Wieloryb rezerwatu Beka ponownie wita odwiedzających. To spora enklawa wysokiej roślinności, która porasta okolicę dawnej osady rybackiej i wyznacza połowę dostępnej od 1 sierpnia trasy.
Mimo upałów lipiec nie był suchym miesiącem, bo sporo padało. Oznacza to, że w glebie (torfowej) rezerwatu jest sporo wody i roślinność bujnie porasta łąki. Również ścieżki, którymi będziecie się poruszać. Proponuję więc wycieczki po Bece zaczynać w późniejszych godzinach dnia, bo o poranku rosa solidnie zmoczy was do pasa.
Można już poczynić pierwsze obserwacje, bo pojawiły się siewki. Dominują jednak biegusy zmienne, choć w pięknych szatach. O ich zdjęcia pokusić się można na łąkach oraz na morskim brzegu. Jednak tylko tam gdzie ścieżka zwiedzania zbliża się do zatoki, bo na plaże obowiązuje zakaz wchodzenia.