Piękny, jesienny dzień. Słońce, bez wiatru, przyjemna temperatura. Do tego kolory rezerwatu w promieniach wschodzącego słońca we mgle. Aż się prosiło o wspaniałe zdjęcia ptaków. Jednak cała okolica zdominowana tylko widokiem ogromnych stad gęsi i sylwetkami licznych żurawi.
Poza tym praktycznie pusto. Jedynie przypadkowe spotkanie pustułki, która chwilę przysiadała na zabudowaniach przepompowni. Może jutro wybiorę się na kruki, których obecnie sporo zasiada na łąkach doliny Redy. Innego pomysłu nie mam.