Wobec braku innego pomysłu na ptasią sobotę, padło na Rzucewo. Zwłaszcza, że ostatnio widziane były tam krzyżodzioby świerkowe. Jednak nie dziś. Natomiast był dzięcioł czarny, ale zwiał. Był też paszkot, ale zwiał. Również puszczyk, ale spał.
Musiałem się zadowolić potrzeszczem, jednak nic straconego bo rzadko mam okazję obserwować zimujące na wybrzeżu osobniki. Może się za nimi nie rozglądałem, a może zimowanie potrzeszczy bardziej typowe jest dla Polski centralnej i zachodniej.