Kroniki portowe ... sierpniowe Władysławowo

Nie wiem na co liczyłem odwiedzając Władysławowo o tej porze roku. Jednak potrzebowałem odmiany, po licznych ostatnio wizytach na Bece. Teoretycznie można przeglądać mewy w porcie. Są ich tam setki, ale o wschodzie słońca odlatują na żerowanie zasiadając na okolicznych polach. 

Pozostały dymówki, dokładniej dziesiątki młodych osobników. Początkowo obsiadały burty kutrów, by z nastaniem dnia śmigać gromadnie nad portowymi basenami. Widok tych ptaków w morskiej scenerii wydaje się dziwny. Jednak młodziaki trzymają się blisko miejsc lęgowych. Widocznie gniazdowały na portowych budynkach.