Hel 10.01.2026

 

Był potencjał na ciekawe obserwacje. Wiatr silny porywisty, w przewadze północny. Pozbawione lodu, port i okolice oferowały spokojną wodę, gdy od strony pełnego morza szalał sztorm.

Niestety nawet takie warunki nie skłoniły ptaki, by pokazać się bliżej brzegu i tam szukać schronienia. Nie było alk, edredonów, uhli i markaczek, jedynie trochę lodówek. Próżno było wyglądać świergotków, czy biegusów morskich. Podobna sytuacja na "wrakach"  i  w Jastarni. Tam port częściowo zamarznięty (2 ostatnie zdjęcia).. 

Natomiast było sporo mew do przeglądania, choć nie każdy fascynuje się takim zajęciem. Ja pocieszyłem się widokiem mewy siwej w pierwszej szacie zimowej. Również foką, która dziś pływała stylem grzbietowym.





Hel


Jastarnia