Na granicy fal

Dla oczu sztorm był piękny. Jednak w przypadku zdjęć i obserwacji, to była walka z mroźnym i przenikliwym wiatrem. Ptaki chroniły się nielicznie w porcie. Mewy zawiodły, bo przy takim stanie morza kutry nie wyszły w morze i nie było wyładunku ryb.

Więcej ptaków koczowało na plaży, głównie kormorany. Tam podjąłem pierwszą próbę wypatrzenia podgatunku atlantyckiego Phalacrocorax carbo carbo, póki co nieudaną. Dla osłody samiec gągoła, sztormujący na plaży poza zasięgiem fal. Władysławowo 24.01.2026.