Zapowiedź pogorszenia pogody, skłoniła by Władysławowo odwiedzić jeszcze w piątek. To dzień powszedni, który ma wady i zalety. Potencjalnie mogą być wyładunki ryb, a to oznacza koncentrację mew do przeglądania. Z drugiej strony ruch jednostek w porcie płoszy ptaki zasiadające na wodzie i tak było wczoraj.
Tematem dnia miały być bielaczki, głównie samce. Jednak ptaki te szczególnie nerwowo reagowały na ruch w portowych basenach i niestety trzymały się daleko od nabrzeży lub zrywały się do lotu. Było przynajmniej sześć samców i kilka samic, ale zdjęcia były trudne. Może Wam się poszczęści w kolejnych dniach.



