Garb na głowie lodówki, to anatomiczna deformacja, ropień, guz? Szczęśliwie nic z tych rzeczy, bo to jedynie postawione pióra na głowie samca. To może być nerwowa reakcja na obecność konkurentów w pobliżu wybranej samicy. Również element efektownego tańca godowego. Taki skromny substytut czarujących piór.
W poszukiwaniu pokarmu lodówki nurkują nawet do 60 metrów. By osiągnąć taką głębokość budowa głowy musi być kompromisem między opływowym kształtem, a siłą mięśni pozwalających miażdżyć w dziobie skorupiaki i mięczaki (kolejne zdjęcia). Nie ma tu miejsca na wymyślne pióra, które będą stawiać dodatkowy opór w wodzie.


