Zagonił ciepło do Beki


23 maja to najcieplejszy dzień tego miesiąca. Natychmiast przyroda się ożywiła, a ptaki oczekiwały tej zmiany po tygodniach lodowatych wiatrów. Widać to było wyraźnie w rezerwacie Beka. Przed południem "śpiewał" już cały wał przeciwsztormowy i ul. Morska. 

Odzywały się dziwonie, cierniówki, łozówki, rokitniczki, potrzosy, trzcinniczki, słowiki szare, krętogłowy, kukułki oraz inne. Również pierwszy tej wiosny zaganiacz (na zdjęciu). Marlin wyłapał podróżniczka, ale go nie wypatrzyłem.