ZUS lisek chytrusek, a koszty wyjazdu w góry.

Początkowo rozważałem kwaterę stosowną do zasiłku pogrzebowego ZUS, zwanego emeryturą. Tą wentylowaną od góry, co jeszcze pamięta Franciszka Józefa. Jednak koszty dojazdu z Gdyni i czterodniowego pobytu w górach, nie okazały się tak straszne więc wybrałem luksusowy pensjonat. 

Na wybrzeżu 1/3 tej kwoty, przeciętna rodzina wyda zanim dojdzie na plażę. Kupując ciupagę z napisem "Bałtyk" i "świeżego dorsza" z frytkami, choć dorsza w Bałtyku nikt od lat nie widział.   

Postaram się jeszcze w góry powrócić, może w inne miejsca. Na ten cel odkładam z emerytury 10 zł miesięcznie, zatem góry zobaczę za 6,5 roku. Pewnie dostarczą mnie już z pampersem, balkonikiem i butlą tlenu. Chyba, że zlikwidują abonament RTV, to zbiórka funduszy pójdzie szybciej. 

Zdjęcie  Zus-a, Dolina Kościeliska.