
Dorosłe jenoty to drapieżniki skutecznie plądrujące ptasie lęgi. Polują głównie nocą więc rzadko mamy okazję je zobaczyć. Łatwiej dostrzec ich potomstwo, które szuka pożywienia również za dnia. Na zdjęciu 2-3 miesięczne szczenię jenota na skraju rezerwatu Beka. Nie wróży to nic dobrego, bo w okolicy są rodzice.
Choć jenot jest w Polsce gatunkiem inwazyjnym, to nie on jest winien takiemu stanu rzeczy. Chce przeżyć jak każde inne zwierzę. Dlatego dyskusja nad eliminacją ssaków inwazyjnych zawsze jest ryzykowna, bo często prowadzi do skrajnie niehumanitarnych zachowań. Cześć naszego społeczeństwa chętnie bierze sprawy we własne ręce, a skutek to cierpienie od sideł, wnyków, wiatrówek itp. Bez wątpienia trzeba to pozostawić uprawnionym służbom.
Natomiast populacja jenota w Polsce, prawdopodobnie samoistnie ulega sporej redukcji z powodu świerzbu. Jenoty nie kopią własnych nor, kryjąc się w opuszczonych jamach np. lisów. To aktywne ogniska świerzbu. Z tego powodu śmiertelność młodych jenotów również może być wysoka. Na bocznym ujęciu tego osobnika widać chyba zmiany skórne na wysokości lędźwi. Jeśli tak, to jego dni są policzone, rodziców prawdopodobnie też.

