Daleko (widz)




Siewki to nie tylko morski brzeg Zatoki Puckiej i Gdańskiej, czy rezerwat Beka. Czasem zasiadają daleko od tych miejsc, np. w dolinie Redy. Jednak trudno je wypatrzyć na łąkach. Szczególnie kszyki, które swoim upierzeniem doskonale maskują się w trawach. Mnie się udało na Mościch Błotach, więc z dziadkiem Buczkowskim jeszcze nie jest tak źle. 

Natomiast z bekasikiem raczej nie mam szans, choć to doskonała pora jego "wypatrywania". Jest zdecydowanie sprytniejszy od kszyków. W przeciwieństwie do nich, nawet nie próbuje unieść głowy. Przywiera do ostatniej chwili, by zerwać się spod nóg amatora jego zdjęć. Nawet ujęcia w locie są trudne, bo bekasik niezwykle szybko odlatuje, do tego w linii prostej więc najczęściej to ujęcia z dużej odległości i od tyłu. Wiele razy przekonałem się o tym boleśnie na Bece, czy Półwyspie Helskim.