Odwiedzając Rewę rozglądam się wszędzie. Na cyplu, plażach po obu stronach miasta, falochronach i w pobliżu przystani. Efekty bywają różne, ale oprócz siewek spotykam ciekawsze wróblaki, mewy i kaczki. Ostatnio trafiłem na krakwy (para). Interesujący jest samiec w szacie spoczynkowej - może już z elementami pierzenia do godówki.



