Szalony ibis, szalony wyjazd


Potwierdzenie obecność ibisa kasztanowatego pod Braniewem, otrzymałem w południe 31 października - Radek Kucko, dziękuję. Oznaczało to, że wyjazd będzie szalony. Ponad dwie godziny na dojazd (160 km). Do tego oddalone, potencjalne miejscówki, bo ptak się przemieszczał. Słowem na miejscu pozostały zaledwie 2 godziny na jego odszukanie przed zachodem słońca.

Szczęśliwie udało się odnaleźć ibisa w pobliżu miejscowości Różaniec. Zasiadał na wielkiej kałuży utworzonej w zagłębieniu terenu pastwiska. Rzecz jasna wielka radość, bo to życiówka. Smaczku dodaje miejsce stwierdzenia. Tak daleko na północy kraju, na przełomie lat odnotowano zaledwie kilka osobników.